Akumulatory w systemach oddymiania i SSP – dobór pojemności i cykl wymiany

0
20
Rate this post

W branży zabezpieczeń przeciwpożarowych często skupiamy się na tym, co widać – na wielkich klapach dymowych, czerwonych czujkach czy lśniących gaśnicach. Jednak jako osoba odpowiedzialna za audyty techniczne systemów bezpieczeństwa, zawsze zaczynam od sprawdzenia tego, co ukryte w metalowych skrzynkach central. Mowa o akumulatorach. To one są sercem ochrony PPOŻ. W momencie wybuchu pożaru bardzo często dochodzi do zwarcia w instalacji elektrycznej lub celowego odcięcia dopływu prądu przez strażaków (przeciwpożarowy wyłącznik prądu). W tej krytycznej sekundzie cały budynek polega wyłącznie na energii zgromadzonej w akumulatorach. Jeśli one zawiodą, klapy się nie otworzą, czujki nie prześlą sygnału, a system oddymiania pozostanie martwy.

W doborze i serwisowaniu zasilania awaryjnego nie ma miejsca na improwizację. Każdy element musi być certyfikowany i dopasowany do obliczonego poboru prądu. Chociaż same akumulatory to domena specjalistycznej elektrotechniki, to ich otoczenie – od szaf sterowniczych po gaśnice śniegowe chroniące elektronikę – musi być najwyższej jakości. W swojej pracy zawsze polecam uzupełnianie wyposażenia technicznego w sprawdzonych miejscach, takich jak sklep Firestop.pl, gdzie można znaleźć certyfikowany sprzęt ppoż. niezbędny do profesjonalnego zabezpieczenia pomieszczeń z aparaturą sterującą.

Dobór pojemności: matematyka bezpieczeństwa

Dobór akumulatorów do centrali SSP lub oddymiania to nie jest kwestia „wzięcia większego modelu na oko”. To proces oparty na rygorystycznych normach (m.in. seria norm PN-EN 54). Przy obliczeniach musimy wziąć pod uwagę dwa stany pracy systemu:

  1. Dozór (Czuwanie): Akumulatory muszą zapewnić zasilanie systemu przez określony czas (zazwyczaj 72 godziny w obiektach bez stałej obsługi lub 24 godziny w obiektach z całodobowym dozorem personelu) w przypadku awarii sieci energetycznej. System musi być w tym czasie w pełni gotowy do wykrycia pożaru.
  2. Alarmowanie i praca: Po upływie czasu dozoru, akumulatory muszą mieć jeszcze wystarczający zapas energii, aby zasilić wszystkie urządzenia w trybie alarmu przez co najmniej 30 minut. W przypadku systemów oddymiania oznacza to ogromny jednorazowy wydatek energetyczny potrzebny na wypchnięcie ciężkich klap dachowych za pomocą siłowników elektrycznych.

Należy pamiętać o współczynniku starzenia. Akumulator z czasem traci swoją nominalną pojemność, dlatego przy obliczeniach projektowych zawsze przyjmujemy margines bezpieczeństwa (zazwyczaj 25%). Używanie akumulatorów o zbyt małej pojemności to prosta droga do awarii systemu w najmniej odpowiednim momencie.

Cykl wymiany: dlaczego 3-5 lat to granica?

Największym grzechem zarządców nieruchomości jest eksploatacja akumulatorów aż do ich całkowitego „spuchnięcia” lub wylania. W systemach PPOŻ najczęściej stosuje się akumulatory kwasowo-ołowiowe wykonane w technologii VRLA (AGM lub żelowe). Ich żywotność projektowana wynosi zazwyczaj 5 lat, ale w warunkach rzeczywistych – ze względu na temperaturę wewnątrz obudów central – drastycznie spada.

  • Wpływ temperatury: Każdy wzrost temperatury powyżej 20-25 stopni Celsjusza skraca życie akumulatora o połowę. W ciasnych szafach sterowniczych, gdzie elektronika generuje ciepło, akumulatory „starzeją się” szybciej.
  • Zalecany cykl wymiany: Jako profesjonalista rekomenduję wymianę akumulatorów co 3-4 lata, niezależnie od tego, czy system zgłasza błąd. Po tym czasie rezystancja wewnętrzna ogniw rośnie na tyle, że przy dużym obciążeniu (start siłowników) napięcie może spaść poniżej progu krytycznego, powodując restart centrali zamiast otwarcia klap dymowych.

Co zauważam podczas serwisów?

Niestety, na wielu obiektach spotykam akumulatory, które mają 8 lub 10 lat. „Przecież dioda na centrali świeci na zielono” – to najczęstszy argument. To błąd. Większość central monitoruje jedynie obecność akumulatora i jego napięcie spoczynkowe, a nie jego realną wydajność prądową pod obciążeniem. Dopiero profesjonalny tester mierzący konduktancję lub test obciążeniowy pokazuje prawdę.

Innym problemem jest brak odpowiedniego zabezpieczenia przeciwpożarowego samych pomieszczeń z centralami. Pamiętajmy, że akumulatory podczas ładowania mogą emitować gazy (w przypadku awarii), a same centrale są urządzeniami elektrycznymi pod napięciem. W takich pomieszczeniach obowiązkowo powinna znajdować się gaśnica śniegowa (CO2), która pozwala gasić elektronikę bez jej zniszczenia, oraz czytelne oznakowanie ppoż. 

Porównanie: akumulatory standardowe vs. dedykowane do PPOŻ

  • Akumulatory standardowe (np. do UPS-ów komputerowych): Tańsze, ale często o gorszej charakterystyce rozładowania dużymi prądami w krótkim czasie. Mogą nie wytrzymać gwałtownego startu siłowników oddymiania.
  • Akumulatory dedykowane (High Rate / Long Life): Specjalnie konstruowane do pracy w systemach bezpieczeństwa. Posiadają lepszą stabilność napięciową i są odporniejsze na pracę w podwyższonych temperaturach. To jedyny słuszny wybór do systemów SSP i oddymiania.

Dla kogo jest ta wiedza?

  • Konserwatorzy systemów PPOŻ: Którzy muszą rzetelnie raportować stan baterii właścicielom obiektów.
  • Zarządcy nieruchomości: Odpowiedzialni za budżetowanie wymian okresowych.
  • Właściciele firm: Dla których sprawny system to mniejsze ryzyko ogromnych strat materialnych.

Podsumowanie

Akumulatory w systemach PPOŻ to nie są „zwykłe baterie”. To fundament, na którym opiera się cała automatyka ratująca życie. Dbałość o ich prawidłowy dobór, regularne testy obciążeniowe i bezwzględna wymiana po maksymalnie 4-5 latach to jedyny sposób na uniknięcie tragedii. Równolegle należy dbać o otoczenie tych systemów – sprawne gaśnice, odpowiednie znaki informacyjne i porządek w pomieszczeniach technicznych to elementy, które dopełniają całość ochrony. Wszystkie te akcesoria i profesjonalny sprzęt przeciwpożarowy znajdziesz w sklepie Firestop.pl, który jest liderem w dostarczaniu sprawdzonych rozwiązań dla branży PPOŻ.

Poprzedni artykułJak kobiety wybierają kolor swojego auta?
Następny artykułKiedy jazda staje się rytuałem – filozofia za kierownicą
Administrator

Administrator – opiekun serwisu Colina.pl i osoba dbająca o to, by treści o prawie jazdy, nauce jazdy oraz egzaminach były aktualne, czytelne i przydatne w praktyce. Nadzoruje publikacje, porządkuje materiały tematyczne, weryfikuje najważniejsze informacje i pilnuje spójności poradników – od teorii po wskazówki do jazdy w realnym ruchu. Jego celem jest tworzenie miejsca, w którym kursanci i kierowcy szybko znajdują konkretne odpowiedzi: jak przygotować się do egzaminu, jak unikać typowych błędów i jak budować bezpieczne nawyki. Jeśli masz sugestię tematu lub chcesz zgłosić poprawkę – napisz śmiało.

Kontakt: admin@colina.pl